Maraton książkowy startuje już jutro (Książkomania: śladem zbrodni)


Jutro (20 czerwca) rozpoczyna się trzecia edycja maratonu „Ksiązkomania". O co chodzi w skrócie? Czytamy jak najwięcej książek i relacjonujemy to w odpowiednim wydarzeniu na facebooku. Można to robić w najróżniejszych, kreatywnych formach. Przykład takiego sprawozdania wygląda tak:
Pierwsze dwie edycje wzięły na tapetę smutny temat chorób oraz niezwykle rozległą tematykę miłości. Tym razem będziemy czytać... kryminały. 
Maraton potrwa przez 7 dni - od 20 do 26 czerwca włącznie. Organizatorkami są autorki blogów książkowych Bądź tu teraz oraz Książkowy świat. W momencie, w którym piszę ten post jest równo 20 uczestników. Akcja ma na celu nie tylko przeczytanie dużej ilości książek, ale także polecanie sobie wzajemnie tytułów. Link do wydarzenia na facebooku znjdziecie TUTAJ.
W imieniu zarówno organizatorek jak i uczestników zapraszam Was serdecznie do wzięcia udziału w tej zabawie. Oprócz tego możecie zaprosić znajomych. Im więcej ludzi, tym lepiej!
Wszystkie obrazki pochodzą z powyższego linku i należą do organizatorek „Książkomanii: śladem zbrodni".

Druga strona szczęśliwego zakończenia, czyli recenzja książki „Po drugiej stronie kartki"


Czasami warto dać autrowi, serii, książce drugą szansę. Mówiąc szczerze nigdy w to nie wierzyłam. Za każdym razem, gdy podchodziłam kolejny raz do literackiego podmiotu, który za pierwszym razem mnie zawiódł, zderzałam się boleśnie z rzeczywistością. Zrozumiałe jest więc, że z bardzo dużą rezerwą podeszłam do „Po drugiej stronie kartki", która stanowi kontynuację „Z innej bajki" - książki, która jest mocno średnia. Jakże się miło dałam dzięki temu zaskoczyć!

Po tym, jak Oliver zamieszkał w świecie rzeczywistym, a Edgar trafił do bajki, wszystkie problemy zostały z pozoru rozwiązane. Jednak Delilah i książę zaczynają się od siebie oddalać. Uczniowie liceum plotkują na ich temat. Przyjaciółka Lily - Jude - też ma dylematy miłosne. A książka, zaczyna się upominać o utraconych bohaterów. Sprawy znacznie się komplikują. Szczególnie, kiedy Jude zostaje wciągnięta do bajki i poznaje Edgara...

Wcale nie tak trudno być kimś, kogo inni spodziewają się w nas zobaczyć. Zdecydowanie trudniej pamiętam o tym, kim się jest naprawdę"

Zacznijmy może od bohaterów. Ci, którzy w „Z innej bajki" dawali mi w kość, tym razem zostali odebrani dość pozytywnie. Główna bohaterka - Lila - okazała się być sympatyczną kujonką, troszkę nijaką, ale już nie tak irytującą. Książę z kolei jest mięśniakiem, przystojniakiem, wrażliwcem. Słowem: ideałem. Na szczęście autorki wykreowały go na realistycznego, bo mimo, że jest typem «wszystko umiem, wszystko wiem» to zupełnie nie orientuje się w świecie realnym, przez co wiele gaf staje się jego udziałem. Oprócz tego mamy tu garść postaci całkowicie nowych, między innymi najlepsza przyjaciółka Delilah, o której wcześniej tylko wspomniano, Edgar, który do tej pory był wyłącznie bohaterem pobocznym, a okazuje się być zagubionym w świecie nastolatkiem, szkolna dręczycielka, księżniczka Serafina i wiele więcej interesujących charakterów, które w pierwszym tomie były tylko
pojedynczymi informacjami, gdzieś na czwartym planie.

Podczas, gdy pierwsza część to taki zlepek scen, w których Delilah myśli o tym, jak cudownie byłoby pocałować księcia, to „Po drugiej stronie kartki" nie jest romansem. Nie powiem: wątek romantyczny pozostał nienaruszony, ale na środek sceny wyszła akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Mamy napięcie, dramaty, wysoką stawkę - wszystko, czego oczekiwałam po „Z innej bajki", a czego nie dostałam. Fabularnie jest więc o niebo lepiej. Nie ma takich momentów, w których bohaterowie obrażeni zamykają się w pokojach i płaczą nad swoim losem. O nie. Tym razem ciągle się coś dzieje, nie ma niepotrzebnych scen. Bywało zabawnie, smutnie, strasznie. Cała gama różnych emocji. 

Dodatkowo pod tą prostą okładką kryje się śliczna grafika. Moim skromnym zdaniem, jest lepiej niż w pierwszym tomie. Ilustracje są bardziej przejrzyste, pasujące do fabuły. Nie powiem, w „Z innej bajki" też było na tym polu świetnie, ale tutaj! Tutaj rysunki po prostu zapierają dech w piersiach. Co prawda jest mniej takich miniaturek na marginesach, ale jeśli już są, to wyglądają piękniej.

Zastanawiam się, czy to na tym polega miłość - że się kogoś nie wyprowadza z błędu, bo złudzenia czynią go szczęśliwszym"

No i wreszcie dochodzimy do sedna: ta ksiąążka jest logiczna. Nie ma niepotrzebnych rozdziałów, pomieszania czcionek i tym podobnych. Podczas, gdy w pierwszym tomie autorki sobie nie poradziły z trzytorową narracją, to tutaj świetnie poprowadzono cztero- a czasami nawet pięciotorową. No i w końcu uwolniłam się od tych naiwnych bohaterów z „Z innej bajki", bo teraz część wydarzeń jest napisana z punktu widzenia Edgara i Jude - dwóch postaci, które krótko mówiąc kocham. A nawet kiedy wracałam do Olivera oraz Delilah, byli inni i dało się ich lubić. Przestali być tymi nieszczęśliwymi kochankami, bo teraz są już razem. Razem po drugiej stronie kartki.

7/10


Seria „Z innej bajki"
Z innej bajki || Po drugiej stronie kartki 

Book Haul || Nowości, plus minus 16 i wymiany


W tym miesiącu udało mi się zdobyć sporo książek. Wynika to z tego, że miałam urodziny, moja koleżanka robiła wyprzedaż garażową oraz w końcu doszła do mnie paczka z konkursu. Wszystko to razem wzięte złożyło się na ogromny stos, który prezentuję Wam poniżej. Już nie mogę się doczekać, aż się zabiorę za te jeszcze pachnące powieści.



1. Mechaniczne pająki (z wymiany)
2. Szaleństwo (z wymiany)
3. Ostatni akt w operze (z wyprzedaży, za 14 zł)
4. Tajemnica szkarłatnej róży (prezent)
5. Dziewczyny vlogują (prezent)
6. Buba (z konkursu)
7. Ania (z konkursu)
8. Na ratunek (kolekcja kioskowa, 15 zł)
9. Ślub (kolekcja kioskowa, 15 zł)
10. Przepaść czasu (z wymiany)
11. Pierwsze koty (z wymiany)
12. Błękitny młoteczek (gratis dołączony do „Ostatniego aktu w operze")
13. Ponad wszystko (prezent)
14. Ukryta wyrocznia (prezent)
15. Niezrównani (prezent)
16. Opowieść wigilijna (z konkursu, nie ma na zdjęciu przez moje zapominalstwo)

Podsumowanie maja || Powrót, nowy szablon i mangi


No i nie było mnie przez miesiąc... A teraz wracam z nowym szablonem, nową formułą wrap upów i TBR Jarem. Co się wydarzyło? 
Nie będę tłumaczyć, dlaczego mnie tak długo nie było. Powiem tylko, że mam nadzieję, że nadrobię to w czerwcu. Szablon ciągle jest na etapie tworzenia - podstawy do niego sama napisałam, gdyż nie chciałam pobierać żadnego z tych „gotowców" dostępnych w internecie. Mam nadzieję, iż Wam się podoba.


1. Mały Książę 
2. Złe dziewczyny nie umierają 
3. Eperu. Wędrowcy 
4. Jesienna miłość 
5. Próba żelaza 
6. Cena naszych pragnień 
7. Buba
8. Zdrada 
9. Szpargały Sherlocka Holmesa 
10. Trio czarnej damy 
11. Chlapanie atramentem 
12. Ostatni akt w operze 
13. Dziewczyny vlogują 
14. Przypadki Robinsona Kruzoe 
15. Axis Powers Hetalia, tom 5 
16. Toksyczne 
17. Mordercze 

Najlepsza książka: Szpargały Sherlocka Holmesa, Mały Książę, Mordercze
Najgorsza książka: Przypadki Robinsona Kruzoe
Największe zaskoczenie: Dziewczyny vlogują, Buba
Średnia ocen: 6,5/10 (między dobra a bardzo dobra)


Przechodząc do TBRu - na pewno zamierzam przeczytać „Wyklętą", „Wyspę potępionych", „Kuroshitsuji" oraz „Wszystkie jasne miejsca". Reszta najprawdopodobniej wyjdzie spontanicznie.
Poza tym postanowiłam zrobić sobie swój własny TBR Jar (znany też jako „słoiczek TBRu"). Jest to akcja, która ogarnęła internet i ma na celu uporanie się z książkami, które od wielu lat kurzą się na półkach. Wybrałam takowych 25. Zamierzam w każdym miesiącu wylosować jeden tytuł, który będę musiała przeczytać. W czerwcu będą to...